sobota, 27 lutego 2016

Zapach pomarańczy

 
   Kochani, po dłuższej przerwie wracam z najnowszymi wieściami w sprawie mojej trzeciej powieści. Z radością informuję, że klamka zapadła, umowa z wydawnictwem została podpisana, a machina wydawnicza rusza pełną parą. Myślę, że mogę już także zdradzić Wam kilka szczegółów odnośnie samej fabuły.
   "Zapach pomarańczy" jest wielowątkową powieścią opisującą trzy miesiące z życia trzech rodzin: Ciszewskich, Żaków i Stankiewiczów. Głównymi bohaterkami są trzy matki oraz ich trzy nastoletnie córki - sześć kobiet, z których każda boryka się z własnymi problemami. Jestem przekonana, że każdy czytelnik i czytelniczka, bez względu na wiek, znajdą w tej historii coś dla siebie. Pierwsza miłość, problemy małżeńskie, życie po stracie czy skomplikowane relacje matek z dorastającymi córkami to zaledwie kilka z wielu poruszanych w powieści wątków.
   Odkąd sama zostałam mamą, bardzo chciałam napisać książkę, po którą będą mogły sięgnąć zarówno matki, jak i córki. "Zapach pomarańczy" jest taką właśnie książką. Mam nadzieję, że stanie się ona jedną z cegiełek budujących międzypokoleniowy pomost ułatwiający wzajemne porozumienie. Bo wiele może się wydarzyć - małżeństwa mogą się rozpaść, pierwsza miłość może okazać się wielkim rozczarowaniem, ale związek matki z córką będzie trwał, gdyż bez względu na sprzeczki, nieporozumienia czy ukryte żale, matka i córka na zawsze pozostaną dla siebie nawzajem najważniejszymi kobietami w życiu.
   Tak, jak obiecałam, będę informować Was na bieżąco o postępach w pracy nad książką. Dziękuję za Wasze nieustające wsparcie i mam nadzieję, że najnowsza powieść przypadnie Wam do gustu. Ja osobiście jestem bardzo podekscytowana i już nie mogę się doczekać premiery. Z tej okazji planuję także konkurs na moim blogu, w którym będzie można wygrać egzemplarz "Zapachu pomarańczy" z dedykacją, więc watch this space :-)

czwartek, 24 grudnia 2015

Wesołych świąt!

   Wszystkim moim czytelniczkom i czytelnikom życzę zdrowych, radosnych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w nadchodzącym Nowym Roku! Dziękuję, że jesteście :)

P.S. Wszystkich tych, którzy dopytywali się w ostatnim czasie, jak tam postępy z moją kolejną powieścią informuję, że jestem w trakcie negocjowania umowy wydawniczej. Mam nadzieję, że już niedługo będę miała dla Was jakieś konkretne wiadomości :)


środa, 2 września 2015

Udało się!

   Przyznaję, że trochę to trwało, ale w końcu powracam tutaj z radosnymi wieściami - ukończyłam swoją trzecią powieść! Po wielu miesiącach zwątpienia, po tygodniach naprawdę intensywnej pracy, po setkach godzin spędzonych na stukaniu w klawiaturę nareszcie mogę oznajmić, że twórcza część pracy nad książką właśnie dobiegła końca. Uzbierało się tego 459 stron (nieco ponad 914 tysięcy znaków).
   Dziękuję wszystkim, którzy zachęcali mnie do pracy, którzy wspierali mnie w chwilach zwątpienia i wierzyli w to, że mi się uda. Łatwo nie było, ale zmobilizowałam się i przez ostatnie siedem tygodni spędzałam przed komputerem po kilka godzin dziennie. W moim przypadku przełożyło się to na 10-12 godzinne dni pracy i z pewnością nie byłoby możliwe bez pomocy mojej wspaniałej teściowej.



   Przede mną jeszcze redakcja tekstu, zapewne sporo kosmetycznych poprawek, no i rzecz jasna zasięgnięcie opinii kilku moich wiernych czytelniczek (kochane, szykujcie się :-)). Za parę tygodni powieść powinna być gotowa, by wysłać ją do wydawnictwa, a ja oczywiście będę informować was na bieżąco o postępach.
   Nie muszę chyba wam pisać o tym, jak bardzo jestem szczęśliwa. Włożyłam w tę powieść nie tylko mnóstwo pracy, ale także wiele serca, i jest ona dla mnie ważna pod wieloma względami. Myślę, że porusza sporo istotnych problemów i jej tematyka będzie bliska bardzo wielu kobietom (i mężczyznom także). O szczegółach również będę pisać na tym blogu w najbliższych miesiącach.
   Dzisiaj świętuję i zapraszam was do świętowania razem ze mną! :-)))