Kochani, dla wszystkich tych, którzy ostatnimi czasy wypytywali mnie o to, kiedy w końcu doczekają się mojej trzeciej książki, mam dobre wieści - połowa powieści jest już gotowa, podobnie jak szczegółowy plan całości, co oznacza, że teraz już powinno być z górki :) Obowiązki rodzinne i zawodowe nie pozostawiają mi zbyt wiele czasu na pisanie, ale mam nadzieję przyspieszyć z pracami nad powieścią w drugiej połowie tego roku. Z całego serca dziękuję Wam za recenzje i za prywatne wiadomości, które od Was dostaję. Naprawdę dodają mi one skrzydeł i motywują do dalszej pracy!
A zatem, o czym będzie moja nowa książka? Będzie to opowieść o sześciu niezwykłych kobietach, trzech matkach oraz ich trzech nastoletnich córkach, które w swej walce o szczęście muszą zmierzyć się nie tylko ze światem, ale także z własnymi demonami. Więcej na chwilę obecną nie mogę Wam zdradzić, powiem tylko tyle - wiem, że wielu z Was liczyło na trzecią część przygód Izabeli, ale jestem pewna, że ci, którym moje dwie poprzednie powieści przypadły do gustu, z pewnością nie będą rozczarowani :) Postaram się co jakiś czas informować Was o postępach. Bardzo chciałabym, aby książka ukazała się drukiem w 2015 roku, więc proszę, trzymajcie za mnie kciuki!
niedziela, 8 czerwca 2014
poniedziałek, 26 maja 2014
Moimi oczami: Monte Cassino
Wzgórze Monte Cassino leży pomiędzy Rzymem i Neapolem, w masywie Apenin Środkowych. Wznoszące się na wysokość 519 m n.p.m. wzgórze nam, Polakom, przede wszystkim kojarzy się z II wojną światową i zajęciem wzgórza przez żołnierzy polskich w dniu 18-go maja 1944 roku (w tym roku na Polskim Cmentarzu Wojennym odbyły się uroczystości 70-tej rocznicy bitwy o Monte Cassino z udziałem kombatantów oraz polskich i zagranicznych delegacji).
Monte Cassino pod wieloma względami jest miejscem niezwykłym. Położone w pięknej okolicy, z zapierającymi dech widokami, niemal 1500 lat temu stało się domem dla zakonu Benedyktynów. To właśnie tutaj powstało pierwsze opactwo benedyktyńskie, wielokrotnie w swej długiej historii niszczone i odbudowywane (w czasie walk w 1944 roku opactwo zostało zbombardowane przez siły amerykańskie, a następnie odbudowane po wojnie). Jest to z pewnością miejsce, które warto odwiedzić. Znajdujący się nieopodal Polski Cmentarz Wojenny pozwala choć po części pojąć ogrom poświęcenia i bohaterstwa polskich żołnierzy, sam klasztor natomiast, przepięknie odbudowany i majestatycznie wznoszący się nad miastem Cassino, robi imponujące wrażenie.
Poniżej Monte Cassino moimi oczami.
http://www.cmentarzmontecassino.com.pl/
sobota, 19 kwietnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)

