piątek, 23 sierpnia 2013

To mnie zachwyca: kredą po chodniku

   Z rozrzewnieniem wspominam te beztroskie lata, gdy w czasie długiej przerwy z białymi kredami w dłoniach biegliśmy na szkolne boisko. Rysowaliśmy planszę do gry w klasy, litery, figury i różne dziecięce arcydzieła. Okazuje się, że są na świecie niezwykle utalentowani artyści, którzy tę dziecięcą zabawę zamienili w prawdziwą sztukę. Sztuka chodnikowa (pavement art, chalk art) ma fascynatów na całym świecie, własne festiwale oraz wielu wybitnych twórców.
   Szczególną popularnością cieszą się rysunki 3D, malowane z zachowaniem odpowiedniego odchylenia, dzięki czemu obserwowane z jednego konkretnego punktu tworzą iluzję trójwymiarowości. Jednym z bardziej znanych artystów zajmujących się tego rodzaju sztuką jest Julian Beever.
   Ten urodzony w 1959 roku brytyjski artysta swoją przygodę ze sztuką chodnikową rozpoczął jako uliczny wykonawca w USA, Australii i Europie, kredą zarabiając na swoje podróże. Julian stał się sławny dzięki internetowi, w którym zamieścił 6 zdjęć swoich prac. Choć wykonane były one we wczesnych latach 90-tych, dopiero kilka lat później zostały odkryte i przyniosły mu rozgłos.
   Rysunki Juliana zdumiewają precyzją, kolorystyką i głębią. Artysta, którego głównym natchnieniem są dziecięce fascynacje, w swej pracy opiera się na własnej spostrzegawczości i doskonale rozwiniętej wyobraźni przestrzennej, od czasu do czasu jedynie pomagając sobie siatką w celu zachowania odpowiednich proporcji. Do malowania używa suchych kred pastelowych oraz pigmentów. Zdaniem Juliana kreda jest doskonałym narzędziem artystycznym - jest szybka, łatwa do poprawienia, dzięki czemu pozwala na tworzenie dużego obrazu w stosunkowo krótkim czasie. Ponadto, w przeciwieństwie do farby, jest tymczasowa, a tym samym pozwala tworzyć obrazy w miejscach publicznych.
   Poniżej kilka prac Juliana. Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony artysty: http://www.julianbeever.net/


















   Julian, pytany o to, czy nie żal mu, gdy jego dzieło zostaje zmyte przez deszcz, odpowiada: "Tylko wtedy, gdy jest niedokończone i nie zostało odpowiednio sfotografowane, co zdarza się od czasu do czasu. Dla mnie produktem końcowym jest fotografia, a kreda to jedynie medium. Rysunek utrzymuje się zaledwie kilka dni i w tym czasie obejrzy go być może kilkaset ludzi, podczas gdy zdjęcie w internecie pozostanie na zawsze i może być obejrzane przez miliony".

2 komentarze:

  1. Imponujące i ząchwycające!

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda! człowiek w pierwszej chwili głupieję, czy to prawdziwe, czy tylko narysowane.

    OdpowiedzUsuń